Ta książka nie jest o wojnie. Pokazuje bogatą kulturę, długą historią i wspaniałą naturą Ukrainy, a przewodniczkami są dwie kijowskie artystki. Elena Michajłowa-Rodina i Ludmiła Nikorycz, teściowa i synowa, pokazują ważne miejsca, zwyczaje, legendy i krajobrazy ich ojczyzny same będąc daleko od domu. 24 lutego Ludmiłę Nikorycz obudziły syreny, które oznaczały początek wojny. Zdała sobie sprawę, że jej życie nie będzie już takie jak przedtem, pełne rodzinnych spraw, karkołomnych terminów w pracy, sporów z przyjaciółmi… Od razu zorientowała się, że musi opuścić dom, bo w Kijowie będzie zbyt niebezpiecznie. Z córką, teściową i kotem zabrały tylko to, co najcenniejsze. Udało im się dojechać do Lwowa, ale już nie wcisnęły się do pociągu, który ruszał do Przemyśla… Ludmiła, Elena, Liza i kot Kuskus przez Słowację dotarły do Olsztyna, gdzie przyjęli je znajomi Polacy. Dali im mieszkanie, ciepło i wsparcie. Mamy nadzieję, pomoże ona nawiązać dialog i więź między polskimi i ukraińskimi dziećmi
Kto kontroluje przeszłość, kontroluje teraźniejszość – pisał George Orwell w słynnym „Roku 1984”. To jedna z podstawowych zasad rządzących współczesną polityką. Historia jest nauką najbardziej wykorzystywaną do bieżącej walki politycznej. I tak Niemcy już dawno zepchnęli winę za II wojnę światową i popełnione w niej zbrodnie na mitologiczne plemię „Nazistów”, które ponad 70 lat temu siało spustoszenie w Europie. Rosja zaś przerobiła Związek Sowiecki, sojusznika Adolfa Hitlera i współtwórcę konfl iktu w wyzwoliciela narodów Europy. Kraje zachodnie zaś zupełnie pominęły zdradę swoich sojuszników w Europie Środkowej i Wschodniej (przede wszystkim Polskę) i zostawienie ich (czyli nas) na pastwę jednego z najokrutniejszych totalitarnych systemów w historii świata. Aby nie psuć młodzieżykomfortu istnienia niewygodne fa kty nie istnieją w zachodnich podręcznikach historii. Także do dziś nie wyjaśnione milczące przyzwolenie aliantów na holokaust Żydów w czasie II wojny i kompletne ignorowanie apeli rządu polskiego o pomoc i nacisk na Niemców, aby zaprzestali eksterminacji. To już czternasty tom artykułów i esejów historycznych dr Leszka Pietrzaka, byłego pracownika Urzędu Ochrony Państwa, Biura Bezpieczeństwa Narodowego, Instytutu Pamięci Narodowej łamiący tabu milczenia, wokół „zakazanych” i przemilczanych tematów. W tym zbiorze szczególnie warty uwagi jest tekst „Złodzieje Europy” pokazujący, że Niemcy wcale źleekonomicznie na II wojnie światowej nie wyszli. A także – już z historii współczesnej – komunistyczny szwindel dokonany w latach 80. gdy prominentom systemu totalitarnego udało się przejąć kontrolę nad naszym ostatnim zrywem narodowym i uczynić z niego narzędzie korzystnego lądowania w nowej rzeczywistości.
Zapraszam do lektury!
Jan Piński, Warszawa, styczeń 2016