Przed Państwem trzecia część publikacji traktującej o pojazdach marki Jelcz. Omówiony w niej blisko sześcioletni okres działalności kończy się w roku 1989. Roku przełomowym dla naszego kraju. Przemiany społeczno-ekonomiczno-gospodarcze, które wówczas zaistniały spowodowały, iż wiele przedsiębiorstw branży motoryzacyjnej, w tym oczywiście JZS, zweryfikowało swoje pierwotne plany rozwojowe. Jest to więc publikacja opisująca konstrukcje samochodowe powstałe u schyłku Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej.
Utworzone w marcu 1952 roku przedsiębiorstwo, w małej wiosce o nazwie Jelcz pod Wrocławiem, z upływem lat stało się jednym z największych przedsiębiorstw w Polsce, produkującym tabor najcięższy: wielkopojemne autobusy i samochody ciężarowe dużej ładowności. Trzecią dziedziną produkcji fabryki stały się samochody specjalistyczne: warsztaty naprawcze i samochody pożarnicze, których zakłady w Jelczu, przez wiele lat były największym producentem. Mijające lata sprawiły, że JZS rozrosły się do bardzo dużych rozmiarów, z własnym zapleczem szkoleniowym, transportowym, mieszkalnym, żywieniowym itp. Nade wszystko jednak potencjał tej fabryki stanowili wspaniali ludzie: inżynierowie, konstruktorzy, technolodzy i zwykli pracownicy, o których nie mówi się często, a którzy urzeczywistniali pracą własnych rąk projekty stworzone m.in. w Ośrodku Badawczo-Konstrukcyjnym JZS „Jelcz”. Przez wiele lat działalności przedsiębiorstwa, jego produkcja oraz rozwój były określane z jednej strony gospodarką centralnego planowania, z drugiej zaś ówczesnymi warunkami i możliwościami, które stwarzali kooperanci. Mimo tych ograniczeń starano się rozwijać konstrukcję produkowanych pojazdów. Głównie z tego powodu jelczańskie samochody ciężarowe dwukrotnie uczestniczyły w maratonie Paryż – Dakar. Także dwukrotnie samochody z Jelcza stawały na linii startu wyścigów rozgrywanych na węgierskim torze Hungaroring. To, czego nie udało się osiągnąć podczas wymienionych startów (ukończenia rajdów i zwycięstwa), jelczańskie załogi fabryczne osiągały wielokrotnie podczas ponad dziesięciu zorganizowanych edycji, rozgrywanego w kraju rajdu samochodów ciężarowych „Jelcz-Rally”. Organizowany od 1986 roku rajd był jedyną tego typu imprezą w krajach RWPG, gromadzącą z czasem na listach startowych znane międzynarodowe załogi.
Opisując historię fabryki nie sposób jest nie wspomnieć o jej udziale w rozbudowie Oławy, Laskowic Oławskich i Jelcza. Warto także wspomnieć o znaczącym udziale „jelczan” w procesie miastotwórczym, dzięki któremu w 1987 roku Polska wzbogaciła się o kolejne miasto: Jelcz-Laskowice. Dziś, według wielu potocznie wyrażanych opinii, jest to „najtrwalszy produkt Jelczańskich Zakładów Samochodowych”.
Przełom lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych XX wieku objawił się w naszym kraju wieloma przemianami społeczno-gospodarczymi. Początek lat dziewięćdziesiątych na zawsze będzie się kojarzył jelczanom z pojęciami: restrukturyzacja, prywatyzacja, inwestor strategiczny oraz zwolnienia grupowe. Znacząco spadła wówczas produkcja, zamówienia, skurczył się rynek zbytu, do Polski masowo sprowadzano używane pojazdy z zagranicy, przyczyniając się tym samym do spadku zainteresowania potencjalnych klientów wyrobami rodzimego przemysłu motoryzacyjnego. Według wielu powtarzanych dziś opinii, największy rozwój pojazdów produkowanych w JZS miał miejsce w latach osiemdziesiątych XX wieku. Konstrukcje wówczas opracowane, szczególnie w drugiej połowie tego dziesięciolecia, z powodzeniem były wprowadzane do produkcji w początkach lat dziewięćdziesiątych XX wieku. Były to już pojazdy konstrukcyjnie i jakościowo dostosowane do panujących wówczas realiów ekonomiczno-gospodarczych oraz wymagań indywidualnych użytkowników.
Jelcz-Laskowice, luty 2013
Wojciech Połomski
Dostępność:
Dostęny